małe zbrodnie małżeńskie

...kochać to coś irracjonalnego...to niedzisiejsza fantazja..coś, czego nie da się wytłumaczyć..coś, co samo w sobie jest swoim jedynym usprawiedliwieniem....dowiedźmy, ze miłość istnieje...zaufajmy...





Komentarze:
16.11.2005 :: 19:05 :: 195.136.246.2

Soluś

jutro wstaje skoro świt i pieke rogaliki :D
15.11.2005 :: 21:51 :: 194.146.252.5

JA

idalcia...sporo takich ...
15.11.2005 :: 21:19 :: 195.136.246.2

NATALKA

No kazała wejść to weszłam, a żeby nie było, że nie weszłam, to zostawiam ślad... Tylko co tu cholera dalej pisać... A cos trzeba żeby nie było że głąb jestem i nieumiem komentów pisać, albo że nie kocham Kasi i mi szkoda czasu, żeby pare słów jej tu nabazgrać... :) O Boże cóż ja pisze...no ale lepiej pisac cokolwiek niż nie pisac wcale nie? Hmm a może i nie...... :P A mniejsza o to.. Ooo jak juz dużo napisałm, wow jaka ja zdolna :D No dobra ale co dalej...no to musze pwoiedzieć że...hmhm...co ja miałam powiedzieć...A zapomniałam już :P No dobra kończę bo to i tak sensu nie ma, ale to dobrze bo jakby tak wszytsko miało sens to by nudno było prawda? O jessu ale się nastukałam....
15.11.2005 :: 21:17 :: 213.134.160.228

idalcia

Ktoś mówił że nie istnieje? =)
15.11.2005 :: 21:09 :: 195.136.246.2

soluś

jakie to łądne ;)


Tof tof ;*
ownlog.com :: Wróć